Rekrutacja.p.lodz.pl
Wikamp


Fb

Pozanaukowe pasje naukowców PŁ: prof. Katarzyna Pernal



Prof. Katarzyna Pernal jest absolwentką Wydziału Chemicznego PŁ. Specjalizuje się w metodach chemii kwantowej i obliczeniowej. Naukowo zajmuje się tworzeniem nowych metod teoretycznych i algorytmów obliczeniowych, które pozwalają przewidywać własności chemiczne i fizyczne cząsteczek, projektować nowe związki chemiczne i materiały.

 

Profesor Katarzyna Pernal z Instytutu Fizyki PŁ, fot. arch. prywatneKatarzyna Pernal stopień doktora chemii uzyskała w 2002 r. na Florida State University USA. W 2007 r. otrzymała stopień doktora habilitowanego w dziedzinie nauk fizycznych. W latach 2002-2008 odbywała staże podoktorskie w Vrije Universiteit Amsterdam, Instytucie Maxa Plancka w Dreźnie i University of Delaware. Pracowała na Uniwersytecie Szczecińskim, a po uzyskaniu habilitacji, od 2008 r. zatrudniona jest w Instytucie Fizyki Politechniki Łódzkiej.

 

Kieruje Zespołem Chemii Kwantowej na Wydziale Fizyki Technicznej, Informatyki i Matematyki Stosowanej PŁ. W 2015 r. została uhonorowana Medalem International Academy of Quantum Molecular Science (IAQMS). To najbardziej prestiżowe wyróżnienie w tej dziedzinie, przyznawane raz w roku, tylko jednej osobie na świecie. W 2017 r. otrzymała tytuł profesora nauk fizycznych. Jej pozanaukową pasją jest kolarstwo szosowe.

 

Jest Pani wielokrotną Mistrzynią Polski, obecnie w kategorii Masters. Kiedy zaczęła się Pani przygoda z kolarstwem?

 

Podczas dwóch lat pobytu na stażu podoktorskim w Amsterdamie, nie sposób było nie zainteresować się rowerem, w różnym wydaniu. W Holandii jeżdżą wszyscy, zawsze i wszędzie. I do pracy, i sportowo, i rekreacyjnie. Moi koledzy z Zespołu Chemii Teoretycznej jeździli na rowerach szosowych, pomogli mi wybrać odpowiedni rower i skontaktowali z trenerem grupy kolarskiej na Vrije Universiteit Amsterdam. Grupa nazywała się SKITS (nazwa zawierała skrót wyrazów oznaczających jazdę na łyżwach i na rowerze). Tak zaczęłam treningi w grupie kolarzy i kolarek. Po powrocie z Holandii, kontynuowałam treningi i zaczęłam startować w wyścigach w Polsce. Jeden z moich kolegów wprowadził mnie w tajniki struktur działalności nieformalnych grup kolarstwa szosowego w Łodzi.

 

Sport od najmłodszych lat był wpisany w Pani codzienne życie. Przez wiele lat intensywnie uprawiała Pani siatkówkę? Czy miała Pani jakieś osiągnięcia w tej dyscyplinie?  Katarzyna Pernal Mistrzynia Polski w kolarstwie szosowym na podium też Zenon Jaskóla - Starachowice 2019, fot. arch.prywatne

 

Siatkówkę zaczęłam trenować w IV klasie szkoły podstawowej. Trenowałam w klubie ŁKS, a naszym trenerem był słynący z sukcesów juniorskich i z niezwykle ciężkich treningów - Zbigniew Zdun. Na obozach letnich treningi odbywały się 2-3 razy dziennie, włączając rozruch. Zanim doszłam do kategorii juniorskiej, trener poradził mi zmianę dyscypliny na coś bardziej indywidualnego i wytrzymałościowego.

 

Zaczęłam treningi lekkoatletyczne, specjalizując się po pewnym czasie w biegach na 400 m i 400 m przez płotki. Ale sukcesów wielkich nie miałam, więc pod koniec liceum, kiedy treningi były już prawie codziennie i dodatkowo starty w weekendy, trzeba było zadecydować czy wiązać swoją przyszłość ze sportem czy go zakończyć. Podjęłam decyzję, że to już koniec „zawodowstwa”.

 

Wychodzi na to, że największe sukcesy odnoszę teraz. Ostatnio, w 2019 roku zostałam Mistrzynią Polski w kolarstwie szosowym, w kategorii Masters. Ta sztuka, w wyścigu ze startu wspólnego, udała mi się już po raz piąty. Ponadto trzykrotnie zdobyłam mistrzostwo Polski Masters w jeździe na czas.

 

Na mistrzostwach Polski reprezentuje Pani Pabianickie Towarzystwo Cyklistów (PTC) Alpinia, to amatorska grupa stworzona przez ludzi z pasją? Od kiedy jest Pani związana z tym klubem?

 

Z PTC jestem związana od dwóch lat. Mamy sponsorów, zapewniających nam stroje kolarskie na wyścigi. Trenuję w Łodzi. Szykując się do sezonu, część treningów przeprowadzam sama, wtedy mam kontrolę nad ich przebiegiem. Uczestniczę też w treningach grupowych mających spontaniczny przebieg, to tak zwane "ustawki". Różne rzeczy się tam dzieją, lepiej może o tym nie mówić.

 

Prof. Katarzyna Pernal na przodzie peletonu, MP Brodnica 2015, fot. arch. prywatneAby wystartować w zawodach w kategorii Masters trzeba posiadać licencję? Jak często Pani trenuje, aby utrzymać dobrą formę?

 

Licencję może mieć obecnie każdy, kto wpłaci składkę i wykupi ubezpieczenie. Uprawnia ona do startów w wyścigach organizowanych przez Polski Związek Kolarski. Dobra forma w okresie przygotowawczym i w sezonie startowym oznacza inne rodzaje treningu. W sezonie przygotowawczym treningi są dłuższe, mniej intensywne i nie tak częste, ale dochodzą jeszcze treningi ogólnorozwojowe. Im bliżej sezonu, tym intensywność i częstotliwość treningów rośnie, ale są czasowo krótsze.

 

Aby być na dobrym poziomie, który pozwala coś wywalczyć, trzeba trenować 4-6 razy w tygodniu. To jest oczywiście ogromnie trudne, aby połączyć treningi z pracą, tym bardziej, że jest się zależnym od pogody i długości dnia. Dodatkowe możliwości uniezależnienia się od pogody, szczególnie zimą, daje trenażer - stacjonarne urządzenie do treningów. W naszej łódzkiej grupie, jeździ wielokrotny mistrz Polski i wybitny trener kolarstwa torowego, absolwent PŁ - Wiesław Raczyński, który daje nam wskazówki i pomaga sporządzać plany treningowe. Stara się również, aczkolwiek z różnym powodzeniem, wprowadzić porządek do treningów grupowych.

 

Jakie są Pani plany na kolejny rok w kolarstwie? W jakich zawodach będzie Pani startowała?

 

Ten rok był startowo nieudany ze względu na pandemię. W przyszłym, jeśli wszystko wróci do normy, chcę powalczyć w Mistrzostwach Polski, tym bardziej, że będą w okolicy Łodzi, a także chcę startować w cyklu Klasyki Łódzkie.

 

Jak dużo kobiet uprawia kolarstwo szosowe  w kategorii Masters?Profesor Katarzyna Pernal z PŁ, fot. arch. prywatne

 

W skali Polski to kilkadziesiąt kobiet. Jeśli przyjąć, że w grupie mężczyzn na Mistrzostwach Polski startuje około 200 osób, to kobiet jest około 30. W Łodzi jeżdżą prawdopodobnie tylko dwie kobiety, które startują i trenują pod kątem startów w szosowych wyścigach Masters. Kolarstwo szosowe to niebezpieczny i ciężki sport. Jadąc w grupie kilkudziesięciu osób "koło w koło", trzeba bardzo uważać. Miałam kilka poważnych kolizji, które szczęśliwie zakończyły się tylko bolesnymi stłuczeniami. Bezpieczeństwo zawodnika na trasie zależy od zachowania całej grupy. Trzeba umieć jeździć w zespole i starać się korzystać z tzw. tunelu aerodynamicznego.

 

Dlaczego warto mieć w życiu pasję?

 

Dla mnie pasja to stan euforii i spełnienia. Sport jest odskocznią od codziennego życia, to coś, co robię tylko dla siebie. Nauka jest moją drugą pasją. Obie pasje - nauka i sport - wzajemnie uzupełniają się w moim życiu.

 

W pracy naukowej fascynuje mnie rozwijanie metod chemii kwantowej, które są obecnie rutynowo używane jako narzędzia wspomagające prace eksperymentalne. Obliczenia pomagają zrozumieć eksperyment, zaplanować nowy eksperyment albo wręcz zastąpić go obliczeniami.

 

Postępowi w rozwoju infrastruktury obliczeniowej musi towarzyszyć postęp w teoriach prowadzących do powstania metod obliczeniowych. Tylko w ten sposób możemy przesuwać granice dokładności obliczeń i wielkości układów chemicznych, dla których obliczenia są możliwe. W ten sposób przyczyniamy się do postępu nauki.

 

Rozmawiała Małgorzata Trocha

 


Data dodania:2020-10-19
Data aktualizacji
Data zakończenia
Wprowadzone przez:
Małgorzata Trocha
Zdjęcia
Profesor Katarzyna Pernal z PŁ, fot. arch. prywatne

Uczelnia

Nasze Media

/galeria
Blog Politechniki Łódzkiej

Wydziały I JEDNOSTKI UCZELNIANE